Bądź na bierząco - RSS

Klimatyzacja w solarium ?

Kwiecień 25th, 2009 Autor: admin Kategoria Klimatyzacja

Do czego tak naprawdę potrzebna jest klimatyzacja w solarium? Wiele osób posiadających własne solaria dało ponieść się emocjom i zakupiły w lecie klimatyzatory bo przecież ?wszyscy tak robią?. Jednak w lato o wiele mniej osób korzysta z solarium, co przyczyną było wyjście osoby, która zakupiła klimatyzator na minusowy budżet. Dlaczego? Dlatego, że osoby takie zakupiły klimatyzatory, ale nie zastanowiły się nad celem ich użycia, przez co ich przeznaczenie było nie takie jakie powinno być.

Przeciekające sufity czy ciągłe usterki ? oto kłopoty, które przyniosły klimatyzatory nie prawidłowo używane. Klimatyzacja, to z reguły prosta sprawa. Jednak nie jest prostą sprawą klimatyzacja w solarium, gdzie do czynienia mamy ze stałą wymianą powietrza, co zaprzecza wszelkim prawom poprawnej klimatyzacji. Zanim dokonamy więc zakupu klimatyzatora, należało by skonsultować się z projektantem a także wykonawcą. Niestety, źle zaprojektowana bądź umieszczona klimatyzacja jest brzemienna w skutkach. Przede wszystkim swojego zadania może nie spełnić wcale, albo może objawić się fatalnymi skutkami w trakcie opalania. Koszty nieprawidłowej eksploatacji to również ważny skutek nieprawidłowości.

Prawdziwym przeznaczeniem klimatyzatora nie jest udowadnianie, że w salonie istnieje klimatyzacja, a w realiach podczas rozbierania do opalania, trzęsienie się z zimna. Prawdziwym zadaniem jest to, że jeżeli na dworze temperatura sięga 36 stopni, w salonie dla komfortu powinna być odczuwalna temperatura 28 stopni. Klient wymaga, aby w solarium czuć się jak na plaży, móc posłuchać muzyki i po prostu ? rozluźnić się. Zastanówmy się więc, czy warto zakładać solarium nie myśląc o jego przeznaczeniu i dopasowaniu? Czy warto inwestować byle po najniżej linii oporu? Warto wziąć to pod uwagę kupując tańszy, rzekomo ?lepszy? klimatyzator. Nie należy poddawać się chwili z przekonaniem, że zwyczajny elektryk da radę naprawić lampy, a że tańszy klimatyzator wcale może nie być taki zły?