Skąd wilgoć?
O wilgotności słyszy i mówi się dużo. Przede wszystkim, że jest główną przyczyną zanieczyszczeń biologicznych, że jest jej o wiele więcej, niż potrzebne jest to człowiekowi.
Przybliżmy wartości, jakie wywołują poszczególne czynności wykonywane podczas normalnego trybu życia. Otóż, podczas snu bądź odpoczynku, człowiek wytwarza aż 50 g/h pary wodnej. Podczas lekkiej pracy wytwarza jej aż 90 g/h, a podczas pracy ciężkiej 150 g/h. szybki taniec powoduje wytworzenie 340 g/h pary wodnej, natomiast kąpiel w wannie? Uwaga! Aż 1000-1100 g/h.
Podobną wartość uzyskuje również gotowanie jednego posiłku ? 1000, do 2000 g/h. Jednak nie tylko człowiek wytwarza parę wodną, a więc wilgoć. Wilgoć może zależeć również od warunków atmosferycznych. Czyli od wilgotności, jaka panuje na zewnątrz. Może też zależeć od sposobu ogrzewania bądź wentylacji. Również montaż plastikowych, wyjątkowo szczelnych okien może przyczynić się do rozwoju wilgoci. Istnieje również pojęcie wilgotności w ciałach stałych. Kiedy występuje wartość całkowita w stałym ciele, wyróżniamy wilgoć całkowitą. Gdy część wilgoci uchodzi z ciała stałego za pomocą suszenia go w temperaturze pokojowej, wyróżniamy wilgoć przemijającą.
Jak więc można sobie z nią radzić? Przede wszystkim trzeba zainwestować w dobrą klimatyzację. Dobrym sposobem będzie również częste wietrzenie, a także gdy tylko pojawią się do tego odpowiednie warunki ? suszenie prania poza domem, na balkonie czy chociażby na strychu. Inną skuteczną metodą jest zastosowanie pochłaniaczy wilgoci. Ich zastosowanie jest bardzo proste, gdyż polega na absorbujących nadmiar wilgoci wkładach, które trzeba wymieniać. Wkłady takie skraplają nadmiar wilgoci, a następnie przekazują ten nadmiar do przeznaczonego na ten właśnie cel pojemnika. Niestety wilgoci pozbyć się całkowicie nie da, ale można robić wszystko, aby zapewnić jej występowanie w jak najmniejszym stopniu. Nie należy jej bagatelizować, gdyż poważniejszym jej skutkiem mogą być w późniejszym czasie grzyby oraz pleśnie na ścianie.